Trzeba pomóc właśnie teraz
Pani Teresa i jej rodzina ufundowali aż trzy indeksy dla dzieci z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI - dzięki nim Karol, Ola i Krystian otrzymali prawo do sukcesu!
Pani Teresa wraz z mężem i synem mieszkają w Warszawie. O akcji „Kup indeks! Pomóż dzieciom w drodze do sukcesu” dowiedziała się z programu „Dzień Dobry TVN".
– Spodobała mi się idea AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i ten rodzaj pomocy – mówi Pani Teresa. Najbardziej przekonało mnie to, że dajemy tym dzieciom wędkę a nie rybę: nie jest to pomoc doraźna, ale długofalowa. Poza tym uważam, że zawsze jest lepiej pomóc konkretnej osobie niż dać pieniądza na jakiś abstrakcyjny cel.
Dlatego Pani Teresa postanowiła pomóc 13-letniemu Karolowi: – Pomogłam jednemu z najstarszych dzieci. Pomyślałam sobie, że jeśli ten chłopiec ma już 13 lat, to jego szansę na to, by wyjść w szkole na prostą są mniejsze. Jemu trzeba pomóc właśnie teraz, bo potem może być za późno.
Kiedy Pani Teresa kupiła pierwszy indeks, na stronie AKADEMII PRZYSZŁOŚCI przeczytała na zachętę, żeby przekonać innych do kupienia indeksów dla dzieci: rodzinę czy znajomych. – Pomyślałam sobie, że przecież mam rodzinę i właśnie ich jest mi najłatwiej namówić. Powiedziałam więc o akcji mojemu mężowi i synowi i oni zdecydowali się również kupić indeksy.
Pani Teresa wraz z mężem i synem mieszkają w Warszawie. O akcji „Kup indeks! Pomóż dzieciom w drodze do sukcesu” dowiedziała się z programu „Dzień Dobry TVN".
– Spodobała mi się idea AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i ten rodzaj pomocy – mówi Pani Teresa. Najbardziej przekonało mnie to, że dajemy tym dzieciom wędkę a nie rybę: nie jest to pomoc doraźna, ale długofalowa. Poza tym uważam, że zawsze jest lepiej pomóc konkretnej osobie niż dać pieniądza na jakiś abstrakcyjny cel.
Dlatego Pani Teresa postanowiła pomóc 13-letniemu Karolowi: – Pomogłam jednemu z najstarszych dzieci. Pomyślałam sobie, że jeśli ten chłopiec ma już 13 lat, to jego szansę na to, by wyjść w szkole na prostą są mniejsze. Jemu trzeba pomóc właśnie teraz, bo potem może być za późno.
Kiedy Pani Teresa kupiła pierwszy indeks, na stronie AKADEMII PRZYSZŁOŚCI przeczytała na zachętę, żeby przekonać innych do kupienia indeksów dla dzieci: rodzinę czy znajomych. – Pomyślałam sobie, że przecież mam rodzinę i właśnie ich jest mi najłatwiej namówić. Powiedziałam więc o akcji mojemu mężowi i synowi i oni zdecydowali się również kupić indeksy.
Pan Janusz kupił indeks dla 15-letniego Krystiana fundując mu nie jeden, ale dwa semestry w AKADEMII. – Namówiłam do tego męża, bo pomyślałam, że ten chłopiec właśnie teraz kończy szkołę- wyjaśnia Pani Teresa. Nie wiadomo, jak dalej potoczą się jego losy, więc trzeba mu zapewnić dłuższą perspektywę na naukę. A poza tym mój mąż jest najbogatszy z naszej trójki - uśmiecha się Pani Teresa.
Syn Pani Teresy, Konrad ufundował semestr w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI Oli. Ola ma 12 lat i „lubi rocka”. Jej autoportret to czarna ręka. – Z kolei w przypadku Oli bałam się, że nikt nie będzie chciał kupić takiej czarnej łapki. Więc przekonałam syna, żeby ją kupił – uśmiecha się Pani Teresa.
W ten sposób cała jej rodzina zaangażowała się w pomoc dzieciom z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. I w ten sposób Karol, Krystian i Ola otrzymali swoje prawo do sukcesu.
– Jest oczywistą rzeczą, że jeśli ktoś będzie się uczył to ma szansę, że poradzi sobie w dorosłym życiu – podsumowuje sprawczyni całego zamieszania. – A AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI to idea konkretna i naprawdę fajna. Ujęło mnie, że w program zaangażowani są studenci, że młodzi ludzie potrafią się jeszcze pochylić nad losem tych dzieci.
Wciąż jeszcze prawie 700 dzieci z 12 miast w Polsce czeka na swoje indeksy AKADEMII PRZYSZŁOŚCI - podaruj im szansę i prawo do sukcesu! Kup indeks dal jednego z dzieci! Namów swoich znajomych i rodzinę, by zrobili to samo!
Możesz pomóc dzieciom dokonując wpłaty online - sukces dzieci zależy od Ciebie!
Przeczytaj, jak Polacy pomagają dzieciom!
<< powrót
